5 powodów, dla których płacimy za Spotify




Dlaczego warto płacić za Spotify? Subskrybuj - kliknij ► http://bit.ly/1cf11i5 Znajdziesz nas również na: WWW ► http://www.antyweb.pl FACEBOOK ► http://www.facebook.com/antyweb TWITTER ► http://www.twitter.com/antyweb ... Oglądalność i zainteresowanie: 15694, czas trwania 16m 30s, otrzymana ocena 209, reakcje 36.
Komentarze:

- A ja nie płacę już. Lubię biegać z muzyką. Kiedyś spotify miał pięką muzykę dla biegaczy, można było ustawić pit pod tempo. Już tego nie ma. Szkoda
- Jeżeli Spotify z z każdego dolara zarabia 20centów a 80 idzie na tych co tworzą muzykę, to jak dla mnie to jest bardzo dobra wiadomośc. Myślałem że propocję są dokładnie odwrotne. Chcielibyście aby pośrednik zarabiał więcej tylko dlatego, że stworzył apkę i ustawił serwerek gdzieś na Manhatanie, do którego wszyscy mają dostęp?
Taka analogia mi się nasuneła odnośnie polskiego rolnika (nie wiem czy słuszna). Dla pośredników jest po prostu nikim, gdyby nie rózne dotacje i utrzymywanie go z pieniędzy podatników to zdechł by z głodu. Chcecie aby ludzie tworzący muzykę skończyli tak samo?
- nie rozumiem czemu tyle osób używa spotify, ja uwazam ze najlepszy jest youtube - darmowy i wiecej muzyki
- Jaki obcięty transfer !!!! neta po prostu nie ma !!!!!!!!!!!!!!!!! Jebana reklama !!!!!!!!!!!!!
- A zaglądaliście tu? - impregnat do granitu , mam nadzieje że znajdziecie tu informacje.
- Ja nie płacę za spotify, bo nie korzystam. :P
- spotyfaj
- Uwaga: material sponsorowany!
- Jedynie do czego można się doczepić to do jakości plików. Tidal o wiele lepszy w tym jest.
- Ech, Post Regiment nie ma na Spotify, najlepszy polski zespół. Dużo tam jeszcze brakuje.
- Argumenty przeciwko Spotify:
1) Baza. Jeśli słucha się mniej popularnej muzyki to możemy spotkać się z sytuacją "nie ma, jest, nie ma, nie ma, nie ma, jest". Z całej płyty jest kilka utworów, z płyt danego wykonawcy jest tylko kilka.
2) Znikające utwory z bazy. Sama nie byłabym zadowolona, jakby utwór, który lubię i którego chcę teraz posłuchać nagle zniknął.
3) MP3. Niektórzy wolą formaty bezstratne (albo słyszą różnicę, albo po prostu są uparci).
4) Forma płatności. Nie każdy lubi podpinać kartę płatniczą do usług, które same ściągają nam pieniądze. Także młodzi.
6) Spotify nie wgra się na iPody i inne odtwarzacze, nie wgra się także na kartę pamięci (do auta). Starszy sprzęt audio ze Spotify także sobie nie poradzi.
- warto to kupić płytę spotify to lipa dla mnie po co mam płacić abonament jak mogę kupić muzykę raz w mp3
- 12:00 Argumenty piracenia? Często podróżuję (ogólnie pojęta UE) tak więc streaming online u mnie odpada (póki co). Oczywiście w Spotify można ściągnąć i słuchać offline ale to nie wchodzi w grę. Z komórki w aucie na pewno nie będę słuchać muzyki bo jest to nierealne (nie dość, że dźwięk cichy to jeszcze zniekształcony). Komórkę mogę podłączyć do audio z auta (aux, brak bluetooth) ale tutaj jeżeli miałbym za każdym razem sięgać do komórki aby włączyć pauzę lub zmienić muzykę to by mnie trafiło.


P.S
Żeby nie było, mam premium na Spotify a "piracę" z wygody :)
- ja was nie ograniam ja wchodze w przegladarke wpisuje tytul i mam za darmo
- za każdym razem jak Was oglądnam, robię to zadko, ale warto śmiech ma sali :P lubię Spoti ale strasznie im współczuje że zgodzili się ma taką reklamę :) miłego dnia, stać Was na lepszą robotę :) dobra żeby nie było nie oglądam całości... Bo jak byście czytali nudnym lektorem ulotkę :P
- Piracą, bo są rzadkie płyty (limitowane wydania ok. 500-1000 sztuk), które ciężko dostać w sklepach, bo format bezstratny, a nawet lepszy (zwiększony bitrate) i chyba chęć posiadania własnej kolekcji, ponieważ nie ma serwisu który by agregował wszystko w jednym miejscu {ja tak mam słucham prog rocka (w mniejszym stopniu cięższych brzmień), szeroko pojętej americany, jazzu, muzyka filmowa, a jeszcze dochodzi muzyka która kiedyś puszcza w świetnym radiu PiN [*] oraz siesta Kydryńskiego (książki ładnie się wchłaniały jak sobie PiN bądź Kydryński ze strony Pilsnera kiedyś sobie brzdąkał w tle), a ostatnio naszło mnie na synthwave i klimaty retro (rockabilly, rock & roll i pop z lat 50-60-70). Nie potrafię długo wytrzymać przy jednym gatunku dłużej niż godzinę, ciężko mi płytę w całości przesłuchać, muszę mieć róznorodność w uszach:)}. I powiem, że gimnastyka pomiędzy youtube, spotify (płacę i czekam na Hi-Fi), bandcamp, soundcloud jest duża, a i tak od torrentów uciec nie mogę. I to nawet gdy spotify jest chyba w lepszej sytuacji niż Netflix, Showmax i inne serwisy VOD przez brak geoblokad (tego nie jestem pewien, poprawcie jeśli się mylę).
- się zastanawiam skąd zawsze pod Waszymi filmikami jest tyle minusów. Przecież to nie jest złe co robicie
- Wolę deezer 😁😝
- WŁANCZAM wrrrrrrrrrrr Grzegorz OGARNIJ!
- ja pirace muzykę, raz bo chce mieć na dysku, po drugie po co płacić jak wystarczy w sekundę skonwetować z youtuba do mp3 przez ogólnodostępny i darmowy konwerter, bez pobierania na jakiś dziwnych stronach i na koniec nie czuję potrzeby wspierania twórców muzyki, niech zarabiają na koncertach i w reklamach Playa, czy innego Orange, tak samo seriale wolę z torrentów niż przez Netfilxa, bo lubię oglądać na tv, podłączam pendrive i mam spokój, a tak Wifi skacze(modem od UPC, to porażka) tak nawet kupiłbym ten klucz na allegro za 5 zł z kontem premium
- A może porównacie Spotify z innymi usługami? Do mnie najbardziej trafia płatny google music. Porównując z darmowym Spotify to podpowiedzi i sugestie 100 razy lepsze