Kopia zapasowa, BitLocker, TimeMachine i inne darmowe sposoby na bezpieczne dane




Uporządkowałem swój system kopi zapasowych, dysków i danych w chmurach. Pretekstem była przesiadka na nowego laptopa. Czas podzielić się z Wami tym, czego sam się przy tej okazji nauczyłem. Czyli kopia zapasowa, BitLocker, TimeMachine i inne darmowe sposoby na bezpieczne dane. 0:00 Darmowe narzędzia do kopi zapasowych na Windows i Mac 13:47 Gdzie trzymać dane w chmurze OneDrive czy D ... Oglądalność i zainteresowanie: 517, czas trwania 49m 51s, otrzymana ocena 36, reakcje 11.
Komentarze:

- Szanowny Panie! Odkąd oglądnąłem materiał dot. Mac'a z M1, przebiłem pewną bańkę informacyjną i tak jak nigdy wcześniej nie widziałem Pana filmów tak teraz co chwilę mi się podpowiadają. Bardzo ciekawe materiały. Chciałbym dodać kilka słów, jednak bynajmniej nie są to próby pouczania, kogoś czy hejtowania. Chciałbym po prostu dopełnić informacje w kilku kwestiach.

1 Wbudowane w systemy Windows/Mac systemy kopii zapasowych faktycznie są wygodne. Niemniej znam lepsze narzędzia do kontroli wersji dokumentów, oraz wspólnej pracy. Ja szczerze polecam narzędzia jak Ofice365, SharePoint, G Suite lub Pages od Appla. Jeśli ktoś nie chce lub nie może używać chmury, lub używa plików nie wspieranych to ja polecam system kontroli wersji GIT z nakładką graficzną GitExtensions. Można serwer zdalny tego systemu zainstalować na wewnętrznym serwerze jeśli tego wymaga polityka bezpieczeństwa lub skorzystać z chmury GitHub. Narzędzie ma ogromne możliwości.

2 Co do przenoszenia dokumentów na domowe komputery, to w pełni się zgadzam! To jest karygodne i NIGDY nie powinno mieć miejsca. Nikt nie wie, co siedzi na jego komputerze. Może narazić się na bycie źródłem wycieku danych lub wręcz kradzieży przemysłowej. Bo co z tego, że pendrive jest zaszyfrowany, jeśli komputer może być zainfekowany i rozsyłać wszystkie pliki, jakie znajdzie na dyskach wymiennych? Zalecam noszenie całego komputera, który jest wpięty do domeny i zarządzany centralnie do domu. Wtedy nikt nie może nic zarzucić pracownikowi, a i dane są bezpieczne. Jeśli ktoś nie ma laptopa to nic straconego. Wtedy nadal można uzyskać dostęp do dokumentów poprzez narzędzia chmurowe, które odpalane w sandboxie przeglądarkowym są z założenia bezpieczne ( Google Docs, Apple Pages, Ofice 365 etc). Jeśli nie możemy skorzystać z chmury z powodu polityki bezpieczeństwa (a wtedy tym bardziej nie powinniśmy wynosić danych), to zalecał bym wdrożenie rozwiązania OpenVPN/ForticlientVPN, który stworzy bezpieczny szyfrowany tunel do firmy a dalej łączyć się do swojej maszyny w biurze poprzez protokół RDP - pulpit zdalny. Dostępny na Windows oraz na Maca. Miałem przyjemność wspierać w używaniu tychże technologii, pracowników z działów marketingu, kadr, administracji - wiec nie trzeba być szamanem IT, by tego używać. Jest to o wiele bezpieczniejsze niż wynoszenie danych.

3 Co do dysków NAS - MacBook Air M1 posiada złącze USB 4.0 więc można przesyłać dane do 40Gbps. Jest on kompatybilny z dyskami Thunderbolt 3. Jednocześnie można do Thunderbolt 3 można podpiąć zewnętrzną kartę Ethernet 40Gbps, a dyski NAS obsługują już takie prędkości po sieci. Wtedy należy mieć również przełączniki i routery 40GBps. Obecnie standardem są sieci 1Gbps. Można spotkać już sieci 10Gbps i są droższe, natomiast rozwiązania Ethernet 40Gbps są już szalenie drogie. Wiem, że filmowcy z tego korzystają. Ogólnie jest to możliwe, by wdrożyć, jednak z przyczyn ekonomicznych dysk może być lepszy. Z drugiej strony istnieją również hybrydy będące dyskiem NAS, który daje dostęp do danych z każdego miejsca na ziemi, a równocześnie umożliwiają podłączenie po Thunderbolt 3 - czyli normalnie można przez siec używać, a chcąc mieć szybszy dostęp podpinamy kablem jak dysk twardy.

Niemniej ja polecam technikę kopii zapasowych 3 2 1 -CO NAJMNIEJ 3 kopie tego samego pliku, na CO NAJMNIEJ 2 nośnikach i CO NAJMNIEJ 1 poza firmą. Wtedy można by mieć 1 plik na komputerze roboczym, drugą kopię na NAS w firmie, a 3 kopie w chmurze poza firmą - wszak pożar może strawić dysk. Jeśli ktoś posługuje się bardzo wielkimi zasobami np, filmy w 4k co zajmuje dziesiątki TB, o ile NAS będzie naturalnym rozwiązaniem tak chmura raczej odpada - nie ma nawet chyba takich usług. Natomiast można skorzystać z kopii Amazon S3 i podobne - to są usługi przechowywania dużych wolumenów danych. Jest to tania usługa - za samo przechowywanie płaci się bardzo mało. Natomiast płaci się również za pobieranie danych. Dlatego koszt odtworzenia takiego repozytorium jest większy niż np. NAS, ale to już specyficzne zastosowania. Oczywiście można kupić osobny NAS w innej kolokacji lub w osobnym wynajętym lokalu czy w domu, jednak to są dodatkowe koszty logistyczne, administracyjne, koszty zasilania i mediów i chyba rozwiązania profesjonalne wychodzą taniej. Ja używam rozwiązania 3-2-1 w postaci kopii na komputerze, na dysku zewnętrznym oraz w chmurze, jednak planuję wymienić dysk na NAS. Zdecydowałem się na to z jeszcze jednego względu - dyski NAS pracują zazwyczaj w macierzach RAID. Tak skonfigurowany NAS, nawet jeśli uszkodzi się 1 dysk to dane są na tyle redundantne, że dane sie nie tracą, wystarczy podczas działania wymienić dysk (hot swap), i lustro zostanie przywrócone bez przerwy działania. W przypadku klasycznego dysku, jeśli się uszkodzi to możemy liczyć tylko na backup poza firma lub w komputerze. Pamiętać należy, że dysk backupowy tak jak komputerowy może ulec uszkodzeniu.

Na koniec jest jedna kwestia - DANE BACKUPOWANIE SĄ NIC NIE WARTE, JEŚLI NIE SĄ ODTWARZALNE. Dlatego powinno się wyliczać sumy kontrolne backupowanych plików, zapisywać je w osobnych kopiach i co jakiś czas weryfikować, czy odczytywane pliki z kopii mają takie same skróty - tak sprawdzamy, czy kopia na dysku się nie uszkodziła co jest możliwe i było tragedią wielu firm, gdy kopie się tworzyły, ale od kilku miesięcy uszkodzone.

Oczywiście, wszystko w ramach skali, potrzeb i możliwości finansowych, jednak czułem, że muszę tutaj dopowiedzieć kilka słów.

4 Jednocześnie chciałem podziękować za informacje o kluczu U2F. Mimo, że temat backupów nie jest mi obcy, tak samo jak autoryzacji dwuskładnikowej, jakoś nie spotkałem się z tym rozwiązaniem. Postanowiłem wdrożyć ten mechanizm u siebie. Jednocześnie mam pytanie - co się stanie jak zgubię klucz lub ktoś go ukradnie? Mając drugi mogę szybko zmienić poświadczenia w kontach na inne, by złodziej klucza miał stare szyfry? Czy mogę ew. szybko unieważnić taki klucz w moich usługach? Będę wdzięczny za podpowiedź.

Zasugeruję jeszcze jedną rzecz. Jest oprogramowanie takie jak KeePass. Jest to program, który bezpiecznie szyfruje długi klucze. Wtedy można ustawić na swoich kontach bardzo długie np. 100 znakowe hasła i przechowywać je w programie KeePass zainstalowanym na pendrive, przyciskiem kopiuje się klucz do schowka na okres kilkunastu sekund. Jeśli, ktoś nie ma zaufania do rozwiązań domowych można skorzystać z usług przechowywania haseł jak np. Pęk Kluczy w ekosystemie Apple.

Mam nadzieję, że mój komentarz nie zostanie odebrany negatywnie, bo nie to miałem na celu.

Pozdrawiam!
- Witam. Dlaczego nie mam tej opcji bitlocker przy nowym dysku zewnętrznym? Opcja pojawia się tylko do partycji na dysku wewnętrznym? Win10Pro.
- funkcja BitLocker nie jest dostępna w systemie Windows 10 Home
- Szanowny Panie a jak oceniasz google drive ? Czy na onedrivie szyfrujesz dodatkowo pliki ?
- Ja tam tu widziałem, badania genetyczne Rzeszów , jak dla mnie ok.
- Witam. A jak się ma iCloud do DropBox'a czy OneDrive? Pytam jako użytkownik Maca. Pozdrawiam.